Podpis elektroniczny (SES) zgodny z eIDAS

Wypowiedzenie umowy mailem i elektronicznie: forma dokumentowa i dowód doręczenia

Do wypowiedzenia umowy zawartej na piśmie Kodeks cywilny żąda jedynie formy dokumentowej. Niższej niż forma samej umowy. Problemem nie jest więc forma, tylko dowód, że druga strona wypowiedzenie dostała.

Pliki PDF do 6 MB, do 15 sygnatariuszy. Darmowe demo: 3 dokumenty na próbę, bez karty płatniczej.

Zacznij: wgraj dokument po założeniu konta

Plik PDF · do 6 MB · 30 sekund, bez karty

1. Wgraj

2. Dodaj strony

3. Wyślij

Bez karty płatniczej. Darmowe demo: 3 dokumenty na próbę.

dokumentowa

forma wymagana do wypowiedzenia umowy pisemnej (art. 77 § 2 KC)

0 podpisów

tyle wymaga sama forma dokumentowa (art. 77(2) KC)

art. 61 § 2 KC

skutek z chwilą, gdy druga strona mogła zapoznać się z treścią

B2B

między przedsiębiorcami sankcja dowodowa nie działa (art. 74 § 4 KC)

Krótka odpowiedź: tak, wypowiedzenie umowy można wysłać mailem i podpisać elektronicznie. Art. 77 § 2 Kodeksu cywilnego wymaga do wypowiedzenia, odstąpienia i rozwiązania umowy za zgodą stron jedynie formy dokumentowej, także wtedy, gdy sama umowa została zawarta na piśmie. Formę dokumentową spełnia e-mail albo zwykły podpis elektroniczny (SES). Wyjątki to umowa o pracę, wypowiedzenie najmu lokalu mieszkalnego przez właściciela oraz umowy zawarte w formie szczególnej.

Większość poradników myli tu dwa sąsiadujące przepisy. Art. 77 § 1 KC mówi, że zmiana umowy wymaga takiej formy, jaką przewidziano do jej zawarcia. To reguła dla aneksu i stąd bierze się popularne przekonanie „skoro umowa była na papierze, to wszystko wokół niej też musi być na papierze”. Tyle że wypowiedzenia nie reguluje § 1, tylko § 2, a § 2 jest wyraźnie łagodniejszy: schodzi do formy dokumentowej, czyli do najniższego progu w całym Kodeksie cywilnym.

Praktyczny wniosek dla firmy jest taki, że umowę podpisaną długopisem w dwóch egzemplarzach wolno wypowiedzieć wiadomością e-mail. Forma nie jest przeszkodą. Przeszkodą bywa dowód: to nadawca musi wykazać, że oświadczenie dotarło do drugiej strony i kiedy dotarło, bo od tego liczy się okres wypowiedzenia. Dlatego cała reszta tej strony dotyczy nie tego, czy wolno, tylko jak zrobić to tak, żeby obroniło się w sporze.

Czy wypowiedzenie umowy można wysłać mailem?

Tak. Jeżeli umowa została zawarta w formie pisemnej, dokumentowej albo elektronicznej, do jej wypowiedzenia wystarcza forma dokumentowa, a e-mail tę formę spełnia. Wynika to wprost z przepisu, więc nie jest to kwestia interpretacji ani praktyki rynkowej.

Art. 77 § 2 Kodeksu cywilnego brzmi: „Jeżeli umowa została zawarta w formie pisemnej, dokumentowej albo elektronicznej, jej rozwiązanie za zgodą obu stron, jak również odstąpienie od niej albo jej wypowiedzenie wymaga zachowania formy dokumentowej, chyba że ustawa lub umowa zastrzega inną formę”.

Warto zwrócić uwagę na konstrukcję tego zdania. Ustawodawca wymienia trzy różne czynności (rozwiązanie za zgodą stron, odstąpienie, wypowiedzenie) i przypisuje im wszystkim jedną, tę samą, najniższą formę. Robi to niezależnie od tego, czy umowa była zawarta na papierze, mailem, czy podpisem kwalifikowanym. Dopiero na końcu dopuszcza odstępstwo: „chyba że ustawa lub umowa zastrzega inną formę”. To właśnie w tym zastrzeżeniu siedzą wszystkie realne wyjątki, opisane niżej.

Czym jest forma dokumentowa, mówi art. 77(2) KC: „Do zachowania dokumentowej formy czynności prawnej wystarcza złożenie oświadczenia woli w postaci dokumentu, w sposób umożliwiający ustalenie osoby składającej oświadczenie”. Nie ma tu ani słowa o podpisie. Dokumentem jest zaś, zgodnie z art. 77(3) KC, „nośnik informacji umożliwiający zapoznanie się z jej treścią”, czyli także wiadomość e-mail czy SMS. Szerzej opisaliśmy to w tekście o tym, czym jest forma dokumentowa.

Wypowiedzenie umowy mailem a forma pisemna: dlaczego to nie kolizja

Najczęstsze nieporozumienie brzmi: „umowa była pisemna, więc wypowiedzenie też musi być pisemne”. To intuicyjne i nieprawdziwe. Reguła „taka sama forma” dotyczy zmiany umowy, a nie jej zakończenia, i siedzi w innym paragrafie.

Art. 77 § 1 KC: „Uzupełnienie lub zmiana umowy wymaga zachowania takiej formy, jaką ustawa lub strony przewidziały w celu jej zawarcia”. To jest przepis o aneksie i to on każe zachować formę umowy pierwotnej. Piszemy o nim osobno przy okazji pytania, czy aneks do umowy można podpisać elektronicznie.

Wypowiedzenie nie jest zmianą umowy. Nie modyfikuje jej treści, tylko ją kończy, dlatego ustawodawca umieścił je w § 2 i świadomie obniżył wymóg. Efekt jest taki, że w tej samej umowie aneks może wymagać formy pisemnej, a wypowiedzenie już nie. To nie jest luka ani niekonsekwencja: zmiana treści zobowiązania rodzi więcej sporów o brzmienie niż samo jego zakończenie.

Praktyczny wniosek: jeżeli w umowie pisemnej z kontrahentem chcesz zmienić stawkę, potrzebujesz formy pisemnej albo równoważnej jej formy elektronicznej z podpisem kwalifikowanym. Jeżeli chcesz tę samą umowę zakończyć, wystarczy dokument, z którego wynika, kto składa oświadczenie.

Co zmienia klauzula „wszelkie zmiany wymagają formy pisemnej”?

Mniej, niż większość osób zakłada. Sam fakt wpisania takiej klauzuli do umowy zwykle nie unieważnia wypowiedzenia wysłanego mailem, a między przedsiębiorcami nie wywołuje w praktyce żadnego skutku.

Rozstrzyga art. 76 KC: „Jeżeli strony zastrzegły w umowie, że określona czynność prawna między nimi ma być dokonana w szczególnej formie, czynność ta dochodzi do skutku tylko przy zachowaniu zastrzeżonej formy. Jednakże gdy strony zastrzegły dokonanie czynności w formie pisemnej, dokumentowej albo elektronicznej, nie określając skutków niezachowania tej formy, w razie wątpliwości poczytuje się, że była ona zastrzeżona wyłącznie dla celów dowodowych”.

Zdanie drugie jest tu kluczowe. Typowa klauzula końcowa brzmi „wszelkie zmiany niniejszej umowy wymagają formy pisemnej” i na tym się kończy. Nie mówi, co się stanie, gdy formy nie zachowasz. W razie wątpliwości przyjmuje się więc, że zastrzeżono ją wyłącznie dla celów dowodowych, czyli czynność jest ważna, a ograniczeniu podlega jedynie sposób jej dowodzenia.

Sankcję dowodową opisuje art. 74 § 1 KC: przy niezachowaniu formy „nie jest w sporze dopuszczalny dowód z zeznań świadków lub z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności”. Zwróć uwagę, czego ten przepis nie zabrania: dowodu z dokumentu. Skoro wypowiedzenie wysłałeś mailem i masz plik, zapis doręczenia i Kartę Podpisów, dowodzisz dokumentami, a nie zeznaniami, więc ograniczenie w ogóle cię nie dotyka.

Do tego dochodzi przepis, o którym mało kto pamięta. Art. 74 § 4 KC: „Przepisów o skutkach niezachowania formy pisemnej, dokumentowej albo elektronicznej przewidzianej dla celów dowodowych nie stosuje się do czynności prawnych w stosunkach między przedsiębiorcami”. W obrocie B2B klauzula o formie pisemnej bez rygoru nieważności zostaje więc bez sankcji: ani nie unieważnia wypowiedzenia, ani nie blokuje dowodu ze świadków.

Kiedy klauzula naprawdę gryzie? Wtedy, gdy strony określiły skutki, czyli napisały „pod rygorem nieważności”. Wtedy działa zdanie pierwsze art. 76 KC i czynność dochodzi do skutku tylko w zastrzeżonej formie. Przed wysłaniem wypowiedzenia mailem sprawdź więc w umowie dokładnie jedną rzecz: czy obok słowa „pisemnej” stoi zwrot „pod rygorem nieważności”.

Kiedy wypowiedzenie mailem nie wystarczy

Wyjątki są nieliczne, ale twarde i lepiej znać je na pamięć niż odkrywać po fakcie. W każdym z tych przypadków wypowiedzenie wysłane samym mailem albo podpisane zwykłym podpisem elektronicznym będzie wadliwe.

Umowa o pracę. Art. 30 § 3 Kodeksu pracy: „Oświadczenie każdej ze stron o wypowiedzeniu lub rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia powinno nastąpić na piśmie”. Formę pisemną w postaci elektronicznej daje wyłącznie podpis kwalifikowany (art. 78(1) § 1 KC). Zwykły podpis elektroniczny tu nie wystarczy i nie próbuj obchodzić tego skanem. Sama forma to zresztą mniejszy problem niż kalendarz: świadectwo pracy trzeba wydać w dniu ustania stosunku pracy, a wyrejestrowanie z ZUS złożyć w ciągu siedmiu dni, więc pracodawcy przyda się lista ustawowych terminów przy rozstaniu z pracownikiem.

Wypowiedzenie najmu lokalu mieszkalnego przez właściciela. Art. 11 ust. 1 ustawy o ochronie praw lokatorów: „Wypowiedzenie powinno być pod rygorem nieważności dokonane na piśmie oraz określać przyczynę wypowiedzenia”. Rygor nieważności jest tu wpisany wprost, więc mail nie wchodzi w grę. Uwaga: przepis dotyczy lokali mieszkalnych i wypowiedzenia składanego przez właściciela. Najem lokalu użytkowego między firmami rządzi się art. 77 § 2 KC, czyli wypowiesz go elektronicznie. Więcej o samych umowach najmu piszemy na stronie o podpisie elektronicznym przy umowie najmu.

Umowa zawarta w formie szczególnej. Art. 77 § 3 KC: „Jeżeli umowa została zawarta w innej formie szczególnej, jej rozwiązanie za zgodą obu stron wymaga zachowania takiej formy, jaką ustawa lub strony przewidziały w celu jej zawarcia; natomiast odstąpienie od umowy albo jej wypowiedzenie powinno być stwierdzone pismem”. Jeżeli umowa szła przez notariusza albo wymagała podpisów notarialnie poświadczonych, jej rozwiązanie za porozumieniem stron wraca do notariusza.

Klauzula z rygorem nieważności. Opisana wyżej. Jeżeli umowa mówi „pod rygorem nieważności na piśmie”, to wiąże, bo art. 77 § 2 KC sam dopuszcza, by umowa zastrzegła inną formę.

Wspólny mianownik tych czterech przypadków jest prosty: wszędzie tam ustawa lub sama umowa żąda formy pisemnej, a nie dokumentowej. Granicę między jedną a drugą tłumaczymy szerzej na stronie o mocy prawnej podpisu elektronicznego.

Wypowiedzenie, rozwiązanie i odstąpienie: trzy różne rzeczy, jedna forma

Te trzy pojęcia mieszają się w potocznym języku, a różnią skutkami. Co ciekawe, art. 77 § 2 KC celowo traktuje je formalnie tak samo, więc z punktu widzenia podpisu elektronicznego wybór między nimi niczego nie zmienia. Zmienia natomiast to, od kiedy umowa przestaje obowiązywać i co dzieje się z tym, co już wykonano.

Wypowiedzenie to jednostronne oświadczenie kończące umowę na przyszłość, zwykle po upływie okresu wypowiedzenia. Dotyczy umów ciągłych: najmu, zlecenia, abonamentu, stałej obsługi. Nie potrzebuje zgody drugiej strony.

Rozwiązanie za zgodą obu stron wymaga dwóch oświadczeń zgodnych co do treści. Strony same ustalają datę zakończenia, więc mogą pominąć okres wypowiedzenia. To jedyna z tych trzech czynności, która przy umowie notarialnej wraca do notariusza (art. 77 § 3 KC).

Odstąpienie działa co do zasady wstecz: traktuje się umowę jak niezawartą i strony zwracają sobie, co świadczyły. Wymaga podstawy, czyli albo zastrzeżenia umownego, albo przepisu ustawy. Nie da się odstąpić od umowy tylko dlatego, że przestała się opłacać.

Przy umowach ciągłych praktyczna zasada jest taka: jeżeli chcesz zakończyć współpracę na przyszłość, wypowiadasz. Jeżeli chcesz się z niej wycofać tak, jakby nigdy jej nie było, i masz do tego podstawę, odstępujesz. Sam mechanizm podpisania i doręczenia jest w obu przypadkach identyczny.

Od kiedy biegnie okres wypowiedzenia wysłanego elektronicznie?

Od chwili, w której oświadczenie dotarło do adresata w taki sposób, że mógł zapoznać się z jego treścią. Nie od chwili wysłania i nie od chwili faktycznego przeczytania.

Art. 61 § 1 KC: „Oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią”. Dla kanału elektronicznego jest przepis osobny, art. 61 § 2 KC: „Oświadczenie woli wyrażone w postaci elektronicznej jest złożone innej osobie z chwilą, gdy wprowadzono je do środka komunikacji elektronicznej w taki sposób, żeby osoba ta mogła zapoznać się z jego treścią”.

Konstrukcja jest korzystna dla nadawcy: liczy się możliwość zapoznania się, a nie samo zapoznanie. Adresat, który nie zagląda do skrzynki, nie zatrzymuje biegu terminu. Ciężar wykazania, że wiadomość trafiła na serwer odbiorcy i była dostępna, spoczywa jednak na tym, kto wypowiada. Sam wysłany e-mail bywa tu słabym dowodem, bo pokazuje wyłącznie własne działanie nadawcy.

Dlatego zapis doręczenia jest w tym miejscu wart więcej niż sam podpis. Data i godzina otwarcia linku oraz pobrania pliku przez odbiorcę odpowiadają dokładnie na pytanie postawione przez art. 61 § 2 KC. Jeżeli spór dotyczy jednego dnia, a przy okresach liczonych na koniec miesiąca kalendarzowego bardzo często dotyczy, ten zapis rozstrzyga sprawę. Kto potrzebuje mocniejszego dowodu daty, powinien sięgnąć po znacznik czasu w podpisie elektronicznym.

Osobno warto zapamiętać, że data podpisania wypowiedzenia, data jego doręczenia i data rozwiązania umowy to trzy różne daty. Ta sama pułapka wraca przy zawieraniu umów, opisaliśmy ją w tekście o dacie zawarcia umowy podpisanej elektronicznie.

Czy wypowiedzenie musi być podpisane?

Z punktu widzenia formy dokumentowej nie musi. Art. 77(2) KC nie wymaga podpisu, tylko możliwości ustalenia osoby składającej oświadczenie. Wypowiedzenie wysłane z imiennego adresu e-mail, bez żadnego podpisu w treści, formę spełnia.

To odpowiedź na przepis, nie rekomendacja. W praktyce podpis elektroniczny robi trzy rzeczy, których goły e-mail nie zrobi. Po pierwsze, przypina oświadczenie do konkretnej osoby w sposób, którego nie trzeba potem tłumaczyć biegłemu. Po drugie, zamraża treść: skrót SHA-256 pozwala wykazać, że plik okazany w sądzie jest tym samym plikiem, który wysłałeś. Po trzecie, dokłada zapis doręczenia, czyli dokładnie ten dowód, którego brakuje w zwykłej korespondencji.

Jest jeszcze argument czysto praktyczny. Odbiorca, który dostaje wypowiedzenie w formie podpisanego dokumentu z kartą zdarzeń, rzadziej próbuje kwestionować sam fakt jego otrzymania. Spór o to, czy mail „gdzieś zaginął”, potrafi kosztować więcej niż cała umowa, o którą chodzi.

Czy wypowiedzenie musi być w dwóch egzemplarzach?

Nie. Przy dokumencie elektronicznym pojęcie egzemplarza w ogóle nie występuje. Oryginałem jest plik, a każda jego kopia jest identyczna co do bitu, więc jest kolejnym oryginałem, a nie odpisem.

Wymóg „dwóch jednobrzmiących egzemplarzy” to konwencja papierowa: bierze się stąd, że przy papierze każda ze stron musi mieć u siebie fizyczny nośnik z podpisem. W obrocie elektronicznym obie strony mają ten sam plik i ten sam skrót kryptograficzny, więc pytanie o liczbę egzemplarzy traci sens. Rozwijamy ten wątek na stronie o umowie podpisanej elektronicznie.

Praktycznie oznacza to, że po wypowiedzeniu warto zachować trzy rzeczy: sam plik PDF, Kartę Podpisów z zapisem zdarzeń oraz wiadomość, którą dokument został doręczony. Ten komplet zastępuje papierowy egzemplarz z podpisem i jest od niego łatwiejszy do odtworzenia po latach.

Co naprawdę decyduje o skuteczności wypowiedzenia wysłanego elektronicznie

Formę spełnisz właściwie zawsze. Poniżej elementy, na których wypowiedzenia przegrywają w sądzie, a żaden z nich nie dotyczy tego, czy plik był podpisany długopisem.

Możliwość ustalenia osoby składającej oświadczenie

To jedyny warunek formy dokumentowej. Adres e-mail przypisany do konkretnej osoby, numer telefonu użyty do potwierdzenia albo blok podpisu z danymi sygnatariusza spełniają go bez problemu. Wiadomość z anonimowej skrzynki typu biuro@ jest słabsza, bo nie wskazuje człowieka.

Dowód, że druga strona mogła zapoznać się z treścią

Art. 61 § 2 KC wiąże skutek nie z wysłaniem, tylko z wprowadzeniem oświadczenia do środka komunikacji elektronicznej w taki sposób, żeby adresat mógł je przeczytać. Zapis zdarzeń z datą, godziną i adresem IP odbiorcy jest tu wart więcej niż potwierdzenie nadania.

Niezmieniona treść pliku

Jeżeli spór dotyczy tego, co dokładnie napisałeś w wypowiedzeniu, liczy się skrót SHA-256 pliku zapisany w chwili podpisania. Pozwala wykazać, że dokument okazany w sądzie to ten sam, który poszedł mailem, co do bitu.

Jednoznaczne wskazanie umowy

Numer umowy, data zawarcia i strony. Przy wieloletniej współpracy z kilkunastoma zamówieniami brak tego oznaczenia potrafi zamienić spór o zakończenie współpracy w spór o to, co właściwie zostało wypowiedziane.

Podstawa i przyczyna, jeżeli ustawa jej wymaga

Przy większości umów cywilnych przyczyny podawać nie trzeba. Wyjątki są jednak twarde: wypowiedzenie najmu lokalu mieszkalnego przez właściciela musi wskazywać przyczynę pod rygorem nieważności (art. 11 ust. 1 ustawy o ochronie praw lokatorów).

Zachowanie okresu wypowiedzenia

Okres liczy się od skutecznego złożenia oświadczenia, a nie od kliknięcia „wyślij”. Przy okresach liczonych w miesiącach kalendarzowych różnica jednego dnia potrafi przesunąć koniec umowy o cały miesiąc, dlatego znacznik czasu ma wymierną wartość.

Jak to działa

Jak wypowiedzieć umowę elektronicznie i mieć dowód doręczenia

Cztery kroki. Druga strona nie zakłada konta i niczego nie instaluje.

1
podpiszmy.pl/dokumenty/nowy

Przeciągnij PDF

PDF umowa-najmu.pdf · 3 strony
SHA-256 policzony

Przygotuj wypowiedzenie jako jeden plik PDF

Oznacz umowę (numer, data, strony), wskaż, że składasz oświadczenie o wypowiedzeniu, podaj okres wypowiedzenia i datę, na którą umowa ma się rozwiązać. Jeżeli dołączasz rozliczenie albo protokół, scal wszystko w jeden plik przed wysyłką.

2
podpiszmy.pl/dokumenty/nowy#sygnatariusze
AK Anna Kowalska [email protected] Wysłano
PW Piotr Wzorcowy [email protected] Kolejność 2
Weryfikacja tożsamości + dodaj osobę

Podpisz plik i dodaj adresata

Wpisujesz adres e-mail osoby lub firmy, do której kierujesz wypowiedzenie. Przy spółce warto wysłać je na adres wskazany w umowie do doręczeń, a nie na przypadkową skrzynkę znalezioną na stronie.

3
podpiszmy.pl/podpis/…

Złóż podpis · rysowany

Podpisano
14:32:07 CEST · IP 83.21.140.9 · sha256 3d51f5…cfd9a

System rejestruje doręczenie

Zapisywana jest data i godzina wysłania, otwarcia linku i pobrania dokumentu, wraz z adresem IP. To właśnie ten zapis odpowiada na pytanie z art. 61 § 2 KC, czyli od kiedy druga strona mogła zapoznać się z treścią.

4
podpiszmy.pl/dokumenty/archiwum
PDF umowa-najmu-podpisana.pdf+ Karta Podpisów · 2 sygnatariuszy Zakończony
Pobierz PDF Ślad audytowy

Odbierasz plik z Kartą Podpisów

Dostajesz PDF wraz z kartą opisującą, kto, kiedy i z jakiego adresu wykonał każdą czynność, plus skrót SHA-256 dokumentu. To jest komplet dowodowy, który pokazujesz w razie sporu o datę zakończenia umowy.

Wypowiedzenie mailem, podpisem elektronicznym i listem poleconym

Wszystkie trzy drogi spełniają formę dokumentową. Różnią się wyłącznie tym, co jesteś w stanie udowodnić i ile to kosztuje.

Funkcja Wypowiedzenie podpisane elektronicznie Zwykły e-mail lub list polecony
Zachowanie formy z art. 77 § 2 KC Tak, forma dokumentowa spełniona Tak, oba spełniają formę dokumentową
Ustalenie osoby składającej oświadczenie Blok podpisu, adres e-mail, znacznik czasu, adres IP E-mail: sam adres nadawcy. List: podpis odręczny
Dowód, że adresat mógł zapoznać się z treścią Zapis otwarcia linku i pobrania pliku z datą i godziną E-mail: brak, chyba że odbiorca odpisze. List: awizo i zwrotka
Dowód niezmienionej treści Skrót SHA-256 pliku zapisany przy podpisaniu E-mail: załącznik można podmienić. List: liczy się egzemplarz nadawcy
Czas doręczenia Minuty E-mail: minuty. List polecony: kilka dni plus awizo
Koszt jednego wypowiedzenia Bez kosztu w darmowym demo E-mail: 0 zł. List polecony ze zwrotką: kilkanaście złotych
Wypowiedzenie umowy o pracę Nie, potrzebny podpis kwalifikowany List polecony z podpisem odręcznym: tak

Kto najczęściej wypowiada umowy elektronicznie

Firmy kończące współpracę B2B

Umowa o stałą obsługę, umowa ramowa, kontrakt z podwykonawcą. Między przedsiębiorcami ograniczenia dowodowe z art. 74 § 1 KC w ogóle nie działają (art. 74 § 4 KC), a klauzula o formie pisemnej bez rygoru nieważności zostaje bez sankcji. Szczegóły przy umowie B2B.

Zleceniodawcy i zleceniobiorcy

Art. 746 KC pozwala wypowiedzieć zlecenie w każdym czasie, obu stronom. Forma to art. 77 § 2 KC, czyli dokumentowa. Liczy się głównie data doręczenia, bo od niej zależy rozliczenie dotychczasowych czynności. Zobacz stronę o umowie zlecenie.

Wynajmujący lokale użytkowe

Najem komercyjny nie podlega ustawie o ochronie praw lokatorów, więc rygor pisemności z art. 11 ust. 1 tej ustawy go nie dotyczy. Wypowiedzenie idzie elektronicznie, o ile sama umowa nie zastrzegła formy pisemnej pod rygorem nieważności.

Usługodawcy z umowami abonamentowymi

Przy dziesiątkach umów miesięcznie problemem nie jest prawo, tylko powtarzalność: ten sam wzór, ta sama ścieżka, ten sam komplet dowodowy przy każdym wypowiedzeniu. Zapis zdarzeń zdejmuje z obsługi klienta spory o to, czy i kiedy klient dostał pismo.

Najczęstsze pytania o wypowiedzenie umowy mailem

Czy wypowiedzenie umowy można wysłać mailem?

Tak. Art. 77 § 2 KC wymaga do wypowiedzenia umowy zawartej w formie pisemnej, dokumentowej albo elektronicznej jedynie formy dokumentowej, którą e-mail spełnia. Wyjątki to umowa o pracę, wypowiedzenie najmu lokalu mieszkalnego przez właściciela, umowy w formie szczególnej oraz przypadki, w których sama umowa zastrzega formę pisemną pod rygorem nieważności.

Czy wypowiedzenie umowy mailem jest skuteczne?

Tak, jest skuteczne z chwilą, gdy dotarło do adresata w taki sposób, że mógł zapoznać się z jego treścią (art. 61 § 2 KC). Skuteczność nie zależy od tego, czy odbiorca wiadomość przeczytał. Zależy natomiast od tego, czy nadawca potrafi wykazać moment doręczenia, bo od niego liczy się okres wypowiedzenia.

Czy wypowiedzenie musi być pisemne?

Co do zasady nie. Kodeks cywilny żąda do wypowiedzenia formy dokumentowej, czyli niższej niż pisemna. Formy pisemnej wymagają wyłącznie przypadki szczególne: umowa o pracę (art. 30 § 3 KP), wypowiedzenie najmu lokalu mieszkalnego przez właściciela (art. 11 ust. 1 ustawy o ochronie praw lokatorów) oraz umowy, w których strony zastrzegły ją pod rygorem nieważności.

Czy wypowiedzenie musi być podpisane?

Formalnie nie. Art. 77(2) KC wymaga jedynie, by dało się ustalić osobę składającą oświadczenie, i nie mówi o podpisie. Podpis elektroniczny warto jednak dodać dla dowodu: wiąże oświadczenie z konkretną osobą, zamraża treść skrótem SHA-256 i dokłada zapis doręczenia.

Czy wypowiedzenie bez podpisu jest ważne?

Tak, jeżeli spełnia formę dokumentową, czyli utrwala treść i pozwala ustalić, kto je złożył. Wiadomość e-mail z imiennego adresu ten warunek spełnia. Inaczej jest tam, gdzie ustawa żąda formy pisemnej, bo tam brak podpisu oznacza wadę formy, a przy rygorze nieważności także nieważność czynności.

Czy wypowiedzenie umowy najmu można wysłać mailem?

Zależy od rodzaju lokalu. Najem lokalu użytkowego wypowiesz mailem na zasadach art. 77 § 2 KC. Wypowiedzenie najmu lokalu mieszkalnego przez właściciela wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności i musi wskazywać przyczynę (art. 11 ust. 1 ustawy o ochronie praw lokatorów), więc mail tu nie wystarczy.

Czy klauzula o formie pisemnej w umowie blokuje wypowiedzenie mailem?

Zwykle nie. Zgodnie z art. 76 KC klauzula, która nie określa skutków niezachowania formy, jest w razie wątpliwości traktowana jako zastrzeżona wyłącznie dla celów dowodowych, więc czynność pozostaje ważna. Między przedsiębiorcami przepisy o skutkach niezachowania formy dowodowej w ogóle się nie stosują (art. 74 § 4 KC). Blokuje dopiero klauzula ze zwrotem „pod rygorem nieważności”.

Czy wypowiedzenie umowy o pracę można wysłać mailem?

Nie w oparciu o zwykły podpis elektroniczny. Art. 30 § 3 Kodeksu pracy żąda formy pisemnej, a w postaci elektronicznej daje ją wyłącznie podpis kwalifikowany (art. 78(1) § 1 KC). Wypowiedzenie złożone mailem bywa uznawane za skuteczne mimo wady formy, ale jest wadliwe i otwiera pracownikowi drogę do roszczeń, więc nie warto tak ryzykować.

Czy wypowiedzenie umowy zlecenia można wysłać mailem?

Tak. Zlecenie to umowa cywilna, a art. 746 KC pozwala wypowiedzieć je w każdym czasie obu stronom. Formę reguluje art. 77 § 2 KC, czyli wystarczy forma dokumentowa. Znaczenie ma przede wszystkim data doręczenia, bo od niej zależy rozliczenie wydatków i części wynagrodzenia.

Czy wypowiedzenie a rozwiązanie umowy to to samo?

Nie. Wypowiedzenie jest jednostronne i kończy umowę na przyszłość, zwykle po okresie wypowiedzenia. Rozwiązanie za zgodą obu stron wymaga zgodnych oświadczeń i pozwala ustalić dowolną datę zakończenia. Odstąpienie działa co do zasady wstecz i wymaga podstawy w umowie albo w ustawie. Formalnie art. 77 § 2 KC traktuje wszystkie trzy tak samo.

Od kiedy liczy się okres wypowiedzenia wysłanego elektronicznie?

Od chwili, gdy oświadczenie zostało wprowadzone do środka komunikacji elektronicznej tak, że adresat mógł zapoznać się z treścią (art. 61 § 2 KC). Nie liczy się data wysłania ani data faktycznego przeczytania. Przy okresach liczonych na koniec miesiąca różnica jednego dnia potrafi przesunąć koniec umowy o cały miesiąc.

Czy wypowiedzenie musi być w dwóch egzemplarzach?

Nie. Przy dokumencie elektronicznym nie ma egzemplarzy: oryginałem jest plik, a każda jego kopia jest identyczna co do bitu. Wymóg dwóch egzemplarzy to konwencja papierowa, wynikająca z tego, że każda strona musi mieć u siebie fizyczny nośnik z podpisem.

Wyślij wypowiedzenie i miej dowód, kiedy dotarło

Wgraj PDF, wskaż adresata i odbierz dokument z Kartą Podpisów: kto, kiedy i z jakiego adresu otworzył wypowiedzenie. Forma dokumentowa z art. 77 § 2 KC zachowana.

Wyślij wypowiedzenie do podpisu