Podpis elektroniczny (SES) zgodny z eIDAS

Podpis zleceniobiorcy na umowie zlecenie: kto podpisuje i jak złożyć podpis elektroniczny online

Wgraj umowę zlecenia w PDF, dodaj zleceniobiorcę i wyślij do podpisu. Druga strona podpisuje przez bezpieczny link w przeglądarce, bez zakładania konta i bez czytnika kart. Każdy podpis dostaje pełny ślad audytowy, który obroni się w razie sporu.

Darmowe demo: 3 dokumenty na próbę, bez karty płatniczej.

Zacznij: wgraj dokument po założeniu konta

Plik PDF · do 6 MB · 30 sekund, bez karty

1. Wgraj

2. Dodaj strony

3. Wyślij

Bez karty płatniczej. Darmowe demo: 3 dokumenty na próbę.

SES

Zwykły podpis elektroniczny wystarcza do umowy zlecenia

eIDAS

Zgodność z rozporządzeniem UE 910/2014

0

Kont, które musi założyć zleceniobiorca

SHA-256

Skrót dokumentu liczony przy wgraniu i po finalizacji

Krótka odpowiedź: umowę zlecenia można podpisać elektronicznie i do jej zawarcia w zupełności wystarcza zwykły podpis elektroniczny (SES). Umowa zlecenia nie wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności, więc nie potrzebujesz podpisu kwalifikowanego, certyfikatu ani karty kryptograficznej. Wystarczy narzędzie, które zwiąże podpis z osobą zleceniobiorcy i zostawi dowód, kto podpisał, kiedy i że treść nie została później zmieniona.

Dokładnie to robi podpiszmy.pl. Wgrywasz zlecenie, zleceniobiorca podpisuje przez link w przeglądarce, a Ty dostajesz finalny PDF z Kartą Podpisów i śladem audytowym. Jedno zastrzeżenie: jeśli umowa zlecenia przenosi majątkowe prawa autorskie, ta jedna część wymaga podpisu kwalifikowanego. Piszemy o tym niżej, żeby uniknąć kosztownej pomyłki.

Czy umowę zlecenia można podpisać elektronicznie?

Tak. Umowa zlecenia należy do umów, dla których polskie prawo nie zastrzega żadnej szczególnej formy. W prawie cywilnym obowiązuje zasada swobody formy: jeśli przepis nie wymaga inaczej, umowę można zawrzeć w dowolny sposób, także przez wymianę oświadczeń woli w postaci elektronicznej. Zlecenie podpisane zwykłym podpisem elektronicznym jest więc ważne i skuteczne.

Potwierdza to rozporządzenie eIDAS. Zgodnie z jego art. 25 ust. 1 podpisowi elektronicznemu nie można odmówić skutku prawnego ani dopuszczalności jako dowodu w sądzie wyłącznie dlatego, że ma postać elektroniczną albo że nie jest podpisem kwalifikowanym. Sąd nie odrzuci Twojego zlecenia tylko dlatego, że zostało podpisane przez internet.

Realne pytanie nie brzmi więc "czy wolno", tylko "czy udowodnię, że podpisała je ta konkretna osoba i że nikt nie zmienił treści po podpisaniu". I na tym polega różnica między zwykłym skanem a podpisem ze śladem audytowym.

Podpis zleceniobiorcy: kto to jest i kto podpisuje umowę zlecenie

Zleceniobiorcą jest osoba, która przyjmuje zlecenie do wykonania, i to ona składa podpis po swojej stronie umowy. Kodeks cywilny nazywa ją inaczej. Art. 734 § 1 KC stanowi: „Przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie”. Słowo „zleceniobiorca” pochodzi z praktyki kadrowej i z języka ZUS, a nie z ustawy.

Kto konkretnie podpisuje, zależy od tego, kim ten przyjmujący zlecenie jest:

  • Osoba fizyczna. Podpisuje osobiście. Nikt inny nie może zrobić tego za nią bez pełnomocnictwa, a przy zleceniu bez formy szczególnej wystarczy pełnomocnictwo w formie dokumentowej.
  • Jednoosobowa działalność gospodarcza. Podpisuje przedsiębiorca, czyli ta sama osoba fizyczna. Firmowa nazwa niczego tu nie zmienia.
  • Spółka. Podpisuje osoba uprawniona do reprezentacji zgodnie z wpisem w KRS, prokurent albo pełnomocnik. Przy reprezentacji łącznej potrzebne są dwa podpisy, i wtedy każdy z nich musi trafić na ten sam plik.

Po stronie zamawiającego podpisuje dający zlecenie, czyli firma lub osoba, która zleca wykonanie czynności. W praktyce większość umów nazywanych w firmach „zleceniami” to w rzeczywistości umowy o świadczenie usług, do których art. 750 KC każe stosować odpowiednio przepisy o zleceniu: „Do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu”. Dla formy i podpisu nie robi to różnicy: obie kategorie podpisujesz tak samo.

Warto też znać art. 734 § 2 KC: „W braku odmiennej umowy zlecenie obejmuje umocowanie do wykonania czynności w imieniu dającego zlecenie. Przepis ten nie uchybia przepisom o formie pełnomocnictwa”. Zdanie drugie bywa kosztowne w skutkach. Jeżeli zleceniobiorca ma w Twoim imieniu dokonać czynności wymagającej formy szczególnej, pełnomocnictwo musi mieć tę samą formę (art. 99 § 1 KC), więc samo podpisanie zlecenia online może nie wystarczyć do wszystkiego, co z niego wynika.

Czy umowę zlecenia muszą podpisać obie strony? Formalnie nie musi jej podpisać nikt, bo zlecenie nie ma narzuconej formy i wystarczy zgodne oświadczenie woli (art. 60 KC). Podpis obu stron jest jednak standardem dowodowym i tak właśnie warto to robić. Piszemy szerzej o tym, czy umowa bez podpisu jest ważna.

Podpis zleceniodawcy: kto podpisuje po drugiej stronie

Zleceniodawca to dający zlecenie, czyli strona, która zleca wykonanie czynności i płaci wynagrodzenie. Podpis zleceniodawcy składa więc ta osoba lub firma, która zamawia usługę, a nie ta, która ją wykonuje. W umowie zlecenia podpisy są zawsze dwa i stoją po przeciwnych stronach dokumentu.

Pomyłka zdarza się częściej, niż mogłoby się wydawać, bo w gotowych wzorach oba pola podpisu wyglądają identycznie i różni je wyłącznie podpis pod kreską. Konsekwencje bywają realne: umowa podpisana przez jedną stronę dwa razy, w dwóch różnych polach, nie jest umową obustronną, a przy sporze o wynagrodzenie to zleceniobiorca musi wykazać, że druga strona w ogóle złożyła oświadczenie.

StronaNazwa w Kodeksie cywilnymCo robiKto podpisuje
Zleceniodawcadający zleceniezleca czynność i płacizamawiający usługę, w firmie osoba uprawniona do reprezentacji
Zleceniobiorcaprzyjmujący zlecenie (art. 734 § 1 KC)wykonuje czynnośćwykonawca osobiście albo jego pełnomocnik

Po stronie firmy podpis składa osoba uprawniona do jej reprezentowania, a więc członek zarządu zgodnie ze sposobem reprezentacji ujawnionym w KRS albo pełnomocnik z odpowiednim umocowaniem. Sprawdzenie tego zajmuje chwilę w wyszukiwarce KRS i bywa ważniejsze niż sam sposób podpisania, bo umowa podpisana przez osobę bez umocowania jest czynnością niezupełną do czasu potwierdzenia jej przez mocodawcę. Piszemy o tym szerzej przy pełnomocnictwie podpisywanym elektronicznie.

Przy podpisie elektronicznym problem znika sam z siebie. Każda strona dostaje własny link, podpisuje tylko w swoim polu i nie ma jak podpisać się za kogoś innego, a Karta Podpisów pokazuje przy każdym podpisie adres e-mail, adres IP i dokładny czas złożenia.

Pierwszy wyjątek: zlecenie z przeniesieniem praw autorskich

Jest jeden przypadek, w którym sama umowa zlecenia jako taka wystarcza w SES, ale konkretne postanowienie w niej już nie. Chodzi o przeniesienie majątkowych praw autorskich. Ustawa o prawie autorskim wymaga dla przeniesienia tych praw formy pisemnej pod rygorem nieważności, a jej elektronicznym odpowiednikiem jest wyłącznie kwalifikowany podpis elektroniczny.

W praktyce dotyczy to zleceń na tworzenie utworów: tekstów, grafik, kodu, projektów, zdjęć czy nagrań, w których zamawiający chce nabyć pełnię praw. Jeśli takie zlecenie podpiszesz tylko zwykłym e-podpisem, samo zlecenie będzie ważne, ale klauzula o przeniesieniu praw autorskich będzie nieważna, a prawa zostaną u twórcy. To błąd, który wychodzi zwykle dopiero w sporze, więc warto go znać z góry.

Dwa bezpieczne rozwiązania: zawrzeć w zleceniu licencję niewyłączną zamiast przeniesienia praw, bo taka licencja nie wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności, albo tę jedną umowę podpisać kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Uwaga na licencję wyłączną: art. 67 ust. 5 ustawy o prawie autorskim wymaga dla niej formy pisemnej pod rygorem nieważności, więc pod tym względem zachowuje się tak samo jak przeniesienie praw.

Drugi wyjątek: zlecenie z cudzoziemcem pracującym w Polsce

Ten wyjątek jest nowy i łatwo go przeoczyć, bo nie wynika z Kodeksu cywilnego. Od 1 czerwca 2025 r. obowiązuje ustawa z dnia 20 marca 2025 r. o warunkach dopuszczalności powierzania pracy cudzoziemcom na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2025 r. poz. 621). Jej art. 5 ust. 1 stanowi, że powierzenie pracy cudzoziemcowi wymaga zawarcia z nim umowy w formie pisemnej przed dopuszczeniem go do pracy, a art. 5 ust. 4 wymienia obok stosunku pracy również umowę cywilnoprawną. Zlecenie jest więc objęte tym wymogiem.

Konsekwencja jest prosta: skoro przepis żąda formy pisemnej, to elektronicznie spełni ją wyłącznie kwalifikowany podpis elektroniczny, zgodnie z art. 78(1) Kodeksu cywilnego. Zwykły podpis elektroniczny ani podpis zaufany tu nie wystarczą. Dochodzą do tego obowiązki językowe: przy umowie po polsku trzeba przed podpisaniem przedstawić cudzoziemcowi jej treść na piśmie w wersji dla niego zrozumiałej (art. 5 ust. 2), a przy umowie sporządzonej w języku obcym trzeba przechowywać tłumaczenie przysięgłe na polski (art. 5 ust. 3).

Granica biegnie po miejscu wykonywania pracy. Ustawa dotyczy powierzania pracy na terytorium Polski, więc nie obejmuje współpracy z samozatrudnionym specjalistą, który świadczy usługi ze swojego kraju i nie przyjeżdża tu pracować. Taką umowę B2B nadal podpiszesz zwykłym podpisem elektronicznym, co opisaliśmy szerzej na stronie o podpisie elektronicznym dla obcokrajowca. Poza tymi dwoma wyjątkami do zleceń zwykły e-podpis w zupełności wystarcza.

Dlaczego skan podpisanego zlecenia to za mało

Wiele firm podpisuje zlecenia w starym obiegu: druk, podpis długopisem, skan, mail. Formalnie taki skan może wystarczyć do zawarcia umowy, dla której nie zastrzeżono formy pisemnej. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy zleceniobiorca zakwestionuje stawkę albo zakres, a Ty musisz udowodnić, co dokładnie podpisał.

Skan jest tylko obrazem. Nie niesie informacji o tym, kto go wykonał, kiedy i z jakiego urządzenia, a widoczny na nim podpis można skopiować z innego pliku. Podpis elektroniczny ze śladem audytowym wiąże czynność podpisania z adresem e-mail, adresem IP, dokładnym momentem w czasie i skrótem SHA-256 dokumentu. Zmiana choćby jednego znaku w podpisanym zleceniu sprawia, że skrót przestaje się zgadzać. Więcej o tym piszemy w artykule o tym, czy skan podpisanej umowy jest ważny.

Podpis zleceniobiorcy: jak go zebrać, żeby był ważny

Podpis zleceniobiorcy jest tym elementem umowy zlecenia, który najczęściej opóźnia całą sprawę. Zleceniodawca ma dokument gotowy w pięć minut, a potem czeka tydzień, aż druga strona wydrukuje, podpisze, zeskanuje i odeśle. Przy zwykłym podpisie elektronicznym ten etap znika: zleceniobiorca dostaje link mailem, otwiera go na telefonie i podpisuje. Nie zakłada konta, nie instaluje aplikacji i nie potrzebuje drukarki ani skanera.

Żeby taki podpis był wart tyle, ile powinien, muszą się zgadzać trzy rzeczy. Po pierwsze, musi być wiadomo, kto podpisał. Zaproszenie idzie na konkretny adres e-mail, a link działa tylko dla tej jednej osoby, więc na Karcie Podpisów zostaje ślad wiążący podpis z adresem i adresem IP. Po drugie, musi być wiadomo kiedy. Każdy podpis dostaje własny znacznik czasu, osobno dla zleceniodawcy i zleceniobiorcy. Po trzecie, musi być wiadomo, że treści nikt nie zmienił po podpisaniu, i to zapewnia skrót SHA-256 pliku źródłowego.

Dla zwykłej umowy zlecenia to komplet. Zlecenie nie wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności, więc podpis zleceniobiorcy złożony elektronicznie jest w pełni skuteczny, a art. 25 ust. 1 eIDAS zakazuje odmawiania mu skutku prawnego i dopuszczalności jako dowodu tylko dlatego, że jest elektroniczny. Uwaga na dwa wyjątki opisane wyżej: przeniesienie autorskich praw majątkowych i zakaz konkurencji wymagają formy pisemnej, a tę elektronicznie daje wyłącznie podpis kwalifikowany.

Jeżeli chcesz zobaczyć, co dokładnie dostajesz w pliku po zebraniu obu podpisów, opisujemy to na stronie o tym, jak wygląda umowa podpisana elektronicznie.

Ten sam mechanizm obsługuje bliźniaczą sytuację, w której zleceniobiorca prowadzi własną działalność i wystawia fakturę. W placówkach medycznych mówi się wtedy o kontrakcie, ale prawnie jest to nadal umowa o świadczenie usług z art. 750 Kodeksu cywilnego. Zebraliśmy to na osobnej stronie o kontrakcie lekarskim i podpisie elektronicznym, razem z jednym wyjątkiem, w którym forma pisemna jest zastrzeżona pod rygorem nieważności.

Co daje podpis zlecenia ze śladem audytowym

Zlecenie wraca podpisane w ten sam dzień, a nie po tygodniu, i da się je obronić.

Dowód, kto podpisał zlecenie

Przy podpisie zapisujemy imię i nazwisko, adres e-mail, adres IP, znacznik czasu i metodę uwierzytelnienia zleceniobiorcy. To wiąże podpis z konkretną osobą, a nie tylko z obrazkiem wklejonym do PDF.

Wykrywanie zmian w treści

Skrót SHA-256 liczymy przy wgraniu pliku i po finalizacji. Wpisy audytu tworzą łańcuch skrótów, więc każda próba podmiany stawki, terminu czy zakresu zlecenia po podpisaniu jest natychmiast wykrywalna.

Karta Podpisów w finalnym PDF

Na ostatniej stronie podpisanego zlecenia dodajemy Kartę Podpisów: sygnatariuszy, metodę podpisu, datę, godzinę, adres IP, identyfikator dokumentu i jego skrót. Cały dowód jedzie razem z plikiem.

Zleceniobiorca nie zakłada konta

Najczęstszy powód, dla którego zlecenie utyka, to rejestracja po drugiej stronie. Tu jej nie ma. Zleceniobiorca dostaje link, otwiera i podpisuje, także z telefonu, w kilkadziesiąt sekund.

Podpis wielu zleceń naraz

Jeśli co miesiąc podpisujesz zlecenia z tymi samymi współpracownikami, wysyłasz je hurtowo, zamiast drukować, podpisywać i skanować każde osobno.

Bez opłat za użytkownika

Nie rozliczamy się per seat. Dodanie kolejnego zleceniobiorcy nie podnosi rachunku, bo model oparty na liczbie kont karze firmy z rosnącą siecią współpracowników.

Jak to działa

Jak podpisać umowę zlecenia elektronicznie

Cztery kroki, bez drukarki, skanera i wizyty w urzędzie.

1
podpiszmy.pl/dokumenty/nowy

Przeciągnij PDF

PDF umowa-najmu.pdf · 3 strony
SHA-256 policzony

Wgraj umowę zlecenia

Przeciągnij gotowy plik PDF ze zleceniem. Skrót SHA-256 zostaje policzony od razu, więc masz dowód treści jeszcze przed wysłaniem.

2
podpiszmy.pl/dokumenty/nowy#sygnatariusze
AK Anna Kowalska [email protected] Wysłano
PW Piotr Wzorcowy [email protected] Kolejność 2
Weryfikacja tożsamości + dodaj osobę

Dodaj zleceniobiorcę

Podaj imię, nazwisko i adres e-mail osoby, która przyjmuje zlecenie. Jeśli po Twojej stronie umowę podpisuje druga osoba, dodaj ją jako kolejnego sygnatariusza.

3
podpiszmy.pl/podpis/…

Złóż podpis · rysowany

Podpisano
14:32:07 CEST · IP 83.21.140.9 · sha256 3d51f5…cfd9a

Rozmieść pola podpisu

Wskaż miejsca na podpis i datę. Każdy sygnatariusz widzi tylko swoje pola i nie podpisze się w cudzym miejscu.

4
podpiszmy.pl/dokumenty/archiwum
PDF umowa-najmu-podpisana.pdf+ Karta Podpisów · 2 sygnatariuszy Zakończony
Pobierz PDF Ślad audytowy

Wyślij i odbierz finalny PDF

Zleceniobiorca podpisuje przez link, a Ty widzisz, kto już podpisał. Po ostatnim podpisie obie strony dostają finalne zlecenie z Kartą Podpisów.

Kiedy zlecenie podpiszesz zwykłym e-podpisem, a kiedy potrzebny jest kwalifikowany

Rodzaj podpisu zależy od tego, co dokładnie zawiera umowa zlecenia.

Funkcja Zwykły e-podpis (SES) Podpis kwalifikowany (QES)
Klasyczna umowa zlecenia (usługi) Wystarczy Nie jest wymagany
Umowa o świadczenie usług B2B Wystarczy Nie jest wymagany
Umowa zlecenia z osobą fizyczną Wystarczy Nie jest wymagany
Aneks do zlecenia (stawka, termin) Wystarczy Nie jest wymagany
Zlecenie z przeniesieniem praw autorskich Niewystarczający dla tej części Wymagany
Rejestracja lub certyfikat po stronie zleceniobiorcy Niepotrzebne Wymagane
Koszt dla zleceniobiorcy Zero Koszt certyfikatu

Kto najczęściej podpisuje zlecenia elektronicznie

Agencje i firmy usługowe

Zlecenia z freelancerami i podwykonawcami rozsianymi po całej Polsce. Zamiast wysyłki kurierem, zlecenie wraca podpisane tego samego dnia.

Firmy zatrudniające na zlecenie

Sprzedaż, ochrona, gastronomia, eventy, opieka. Comiesięczne zlecenia z wieloma osobami podpisywane hurtowo, bez papieru i bez błędów w danych.

Biura rachunkowe i kadry

Zlecenia i oświadczenia zleceniobiorców zbierane od klientów i ich współpracowników, z dowodem, kto i kiedy podpisał. Więcej na stronie dla biur rachunkowych.

Firmy współpracujące z twórcami

Zlecenia na treści i projekty, ze świadomym wyborem między licencją w SES a przeniesieniem praw w podpisie kwalifikowanym.

Podpis elektroniczny na umowie zlecenie: najczęstsze pytania

Czy umowę zlecenia można podpisać zwykłym podpisem elektronicznym?

Tak. Umowa zlecenia nie wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności, więc do jej zawarcia wystarcza zwykły podpis elektroniczny (SES) zgodny z eIDAS. Nie potrzebujesz podpisu kwalifikowanego ani certyfikatu. Wyjątkiem jest tylko przeniesienie majątkowych praw autorskich w zleceniu, które wymaga podpisu kwalifikowanego.

Czy zleceniobiorca musi mieć konto, żeby podpisać?

Nie. Zleceniobiorca podpisuje przez bezpieczny link w przeglądarce, bez zakładania konta, instalowania aplikacji i bez czytnika kart. Podpisuje też z telefonu, w kilkadziesiąt sekund od otwarcia maila. To najczęstszy powód, dla którego zlecenia w ogóle wracają podpisane na czas.

Czy podpis elektroniczny na zleceniu obroni się w sądzie?

Tak, jeżeli towarzyszy mu ślad audytowy. Zgodnie z art. 25 eIDAS podpisowi elektronicznemu nie można odmówić mocy dowodowej tylko dlatego, że jest elektroniczny. Ślad audytowy (adres e-mail, IP, znacznik czasu, skrót SHA-256) pozwala wykazać, kto i kiedy podpisał oraz że treść zlecenia nie została później zmieniona.

Czy zlecenie z przeniesieniem praw autorskich mogę podpisać zwykłym e-podpisem?

Nie w tej części. Przeniesienie majątkowych praw autorskich wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności, a elektronicznie spełnia ją tylko podpis kwalifikowany (QES). Samo zlecenie pozostanie ważne, ale klauzula o przeniesieniu praw będzie nieważna. Rozwiązaniem jest licencja w SES albo podpis kwalifikowany dla tej jednej umowy.

Czy mogę podpisać elektronicznie umowę o pracę zamiast zlecenia?

Nie zwykłym podpisem elektronicznym. Umowa o pracę wymaga formy pisemnej, której elektronicznym odpowiednikiem jest wyłącznie podpis kwalifikowany. Umowa zlecenia i umowa o współpracy B2B nie mają tego ograniczenia i podpiszesz je zwykłym e-podpisem.

Czy umowę zlecenie z cudzoziemcem można podpisać elektronicznie?

Tak, ale jeżeli praca ma być wykonywana w Polsce, potrzebny jest podpis kwalifikowany. Ustawa z 20 marca 2025 r. o warunkach dopuszczalności powierzania pracy cudzoziemcom wymaga w art. 5 ust. 1 zawarcia umowy w formie pisemnej przed dopuszczeniem cudzoziemca do pracy, a formę pisemną spełnia elektronicznie tylko podpis kwalifikowany. Zwykły podpis elektroniczny wystarczy natomiast przy umowie B2B z kontrahentem świadczącym usługi ze swojego kraju.

Jak zebrać podpis zleceniobiorcy bez drukowania?

Wyślij zlecenie przez narzędzie do podpisu elektronicznego. Zleceniobiorca dostaje mailem link działający tylko dla niego, otwiera go na telefonie lub komputerze i podpisuje w kilkanaście sekund. Nie zakłada konta, nie instaluje aplikacji i nie potrzebuje drukarki ani skanera. Obie strony dostają potem ten sam plik PDF z Kartą Podpisów.

Kto to jest zleceniobiorca?

To strona, która przyjmuje zlecenie do wykonania. Kodeks cywilny nazywa ją „przyjmującym zlecenie” (art. 734 § 1 KC), a słowo „zleceniobiorca” pochodzi z praktyki kadrowej i z języka ZUS. Może nią być osoba fizyczna, przedsiębiorca na JDG albo spółka.

Kto podpisuje umowę zlecenie?

Podpisują obie strony: dający zlecenie i przyjmujący zlecenie. Jeśli zleceniobiorcą jest osoba fizyczna, podpisuje osobiście. Jeśli spółka, podpisuje osoba uprawniona do reprezentacji według KRS, prokurent albo pełnomocnik, a przy reprezentacji łącznej potrzebne są dwa podpisy na tym samym pliku.

Czy umowa zlecenie musi być podpisana przez obie strony?

Prawo tego nie wymaga, bo umowa zlecenia nie ma narzuconej formy i jest ważna nawet bez podpisu (art. 60 KC). Podpis obu stron ma jednak znaczenie dowodowe: bez niego trudniej wykazać treść ustaleń i moment zawarcia umowy.

Kto to jest zleceniodawca?

Zleceniodawca to dający zlecenie, czyli strona zamawiająca wykonanie czynności i zobowiązana do zapłaty wynagrodzenia. Zleceniobiorca, w Kodeksie cywilnym nazywany przyjmującym zlecenie, to strona wykonująca czynność. Podpis zleceniodawcy składa zamawiający, a w firmie osoba uprawniona do jej reprezentacji.

Czy zleceniodawca i zleceniobiorca mogą podpisać w różny sposób?

Tak. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby jedna strona podpisała odręcznie, a druga elektronicznie, o ile czynność nie wymaga formy szczególnej. Umowa zlecenia takiej formy nie wymaga, więc mieszany sposób podpisania jest skuteczny. Warto jednak zadbać, żeby obie strony miały ten sam, kompletny dokument.

Wyślij pierwsze zlecenie do podpisu

Darmowe demo, bez karty płatniczej. Zleceniobiorca podpisze przez link, także z telefonu.

Wyślij umowę zlecenia do podpisu