Podpis elektroniczny (SES) zgodny z eIDAS

Umowa powierzenia przetwarzania danych: podpis elektroniczny zgodny z RODO

Wgraj umowę powierzenia w PDF, dodaj podmiot przetwarzający i wyślij do podpisu. Druga strona podpisuje przez bezpieczny link w przeglądarce, bez zakładania konta. Podpisana umowa wraca ze śladem audytowym, który potwierdza tożsamość stron i integralność treści, czyli dokładnie to, czego wymaga art. 28 RODO.

Plan darmowy: 5 dokumentów miesięcznie, bez karty płatniczej.

Wgraj dokument do podpisu

Plik PDF · do 15 MB

1. Wgraj

2. Dodaj strony

3. Wyślij

Bez karty płatniczej. Plan darmowy: 5 dokumentów miesięcznie.

art. 28

RODO dopuszcza formę pisemną, w tym elektroniczną

SES

Zwykły podpis elektroniczny ze śladem audytowym wystarcza

0

Kont, które musi założyć podmiot przetwarzający

SHA-256

Skrót dokumentu liczony przy wgraniu i po finalizacji

Krótka odpowiedź: umowę powierzenia przetwarzania danych osobowych można podpisać elektronicznie i w praktyce wystarcza do tego zwykły podpis elektroniczny (SES) ze śladem audytowym. Art. 28 ust. 9 RODO wymaga, aby umowa powierzenia miała formę pisemną, w tym formę elektroniczną. RODO to autonomiczne prawo unijne, więc jego wymóg nie jest tożsamy z surową definicją formy elektronicznej z Kodeksu cywilnego. Kluczowe jest to, żeby dokument w sposób pewny identyfikował obie strony i gwarantował integralność treści, a właśnie to zapewnia ślad audytowy: e-mail, adres IP, znacznik czasu i skrót SHA-256.

Umowę powierzenia podpisuje niemal każda firma, która komukolwiek udostępnia dane osobowe swoich klientów lub pracowników: biuru rachunkowemu, dostawcy hostingu, agencji marketingowej, firmie IT czy zewnętrznemu działowi kadr. Tych umów jest w firmie dużo, są do siebie podobne i często aktualizowane, więc obieg papierowy jest tu wyjątkowo kosztowny. Poniżej wyjaśniamy, kiedy umowa powierzenia jest potrzebna, co musi zawierać i dlaczego podpis elektroniczny ze śladem audytowym w zupełności ją obsługuje.

Czy umowę powierzenia można podpisać elektronicznie?

Tak. Art. 28 ust. 9 RODO stanowi, że umowa powierzenia ma formę pisemną, w tym formę elektroniczną. To przepis prawa unijnego, który obowiązuje wprost i ma własne, autonomiczne znaczenie. Nie odsyła on do surowej definicji formy elektronicznej z art. 78 z indeksem 1 Kodeksu cywilnego, która dla zrównania z formą pisemną wymaga podpisu kwalifikowanego. Cel art. 28 jest inny: chodzi o rozliczalność, czyli o to, żeby dało się wykazać, kto, kiedy i na jaką treść umowy się zgodził.

Dominujące stanowisko doktryny i praktyki organów nadzorczych jest takie, że formę elektroniczną w rozumieniu RODO spełnia trwały dokument elektroniczny, który pozwala jednoznacznie zidentyfikować strony i zapewnia integralność treści. Zwykły podpis elektroniczny (SES) połączony ze śladem audytowym, który zapisuje e-mail, adres IP, znacznik czasu i skrót SHA-256, dostarcza dokładnie te dwie cechy. Dlatego do umowy powierzenia w zdecydowanej większości przypadków nie potrzebujesz podpisu kwalifikowanego.

Dla uczciwości warto dodać, że istnieje też ostrożniejszy pogląd, który słowo forma elektroniczna czyta ściśle jako podpis kwalifikowany. Jeśli Twój kontrahent, dział prawny albo procedura wewnętrzna tego wymaga, podpis kwalifikowany usuwa wszelkie wątpliwości. To jednak kwestia apetytu na ryzyko dowodowe, a nie bezwzględny zakaz. Sama moc prawna wynika z art. 25 ust. 1 eIDAS: podpisowi elektronicznemu nie można odmówić skutku prawnego ani dopuszczalności jako dowodu tylko dlatego, że jest elektroniczny lub nie jest kwalifikowany.

Co musi zawierać umowa powierzenia zgodna z art. 28 RODO

Podpis elektroniczny załatwia formę, ale treść umowy powierzenia jest osobną, równie ważną kwestią. Zgodnie z art. 28 ust. 3 RODO umowa powierzenia powinna określać co najmniej:

  • przedmiot i czas trwania przetwarzania,
  • charakter i cel przetwarzania,
  • rodzaj danych osobowych oraz kategorie osób, których dane dotyczą,
  • obowiązki i prawa administratora,
  • zobowiązanie podmiotu przetwarzającego do przetwarzania danych wyłącznie na udokumentowane polecenie administratora,
  • zapewnienie poufności przez osoby upoważnione do przetwarzania,
  • wdrożenie odpowiednich środków bezpieczeństwa z art. 32 RODO,
  • warunki korzystania z podprzetwarzających (podpowierzenie),
  • pomoc administratorowi w realizacji praw osób i w obowiązkach dotyczących bezpieczeństwa,
  • usunięcie lub zwrot danych po zakończeniu współpracy oraz udostępnianie informacji na potrzeby audytów.

Nasza platforma nie tworzy treści umowy powierzenia za Ciebie i nie zastępuje wzoru przygotowanego przez inspektora ochrony danych lub prawnika. Odpowiadamy za formę i dowód: bierzesz gotowy dokument z tymi elementami, a my zapewniamy jego podpisanie ze śladem audytowym i wykrywalnością zmian.

Kiedy umowa powierzenia jest potrzebna

Umowę powierzenia zawiera się zawsze, gdy jeden podmiot (administrator) udostępnia dane osobowe innemu podmiotowi (podmiotowi przetwarzającemu), który przetwarza je w imieniu i na polecenie administratora. Nie chodzi o sytuacje, w których druga firma staje się niezależnym administratorem, na przykład gdy przekazujesz dane kurierowi realizującemu własny obowiązek doręczenia. Najczęstsze przypadki powierzenia w polskiej firmie to:

  • biuro rachunkowe, które prowadzi księgi i kadry na danych Twoich pracowników i kontrahentów (zobacz, jak wygląda podpis elektroniczny dla biura rachunkowego),
  • dostawca hostingu i poczty, na którego serwerach leżą dane z Twoich systemów,
  • agencja marketingowa prowadząca wysyłki i kampanie na Twojej bazie kontaktów (po stronie agencji temat opisuje podpis elektroniczny dla agencji),
  • firma IT serwisująca systemy, w których są dane osobowe,
  • zewnętrzny dział kadr, call center czy firma windykacyjna działające na Twoich danych.

W każdym z tych układów administrator odpowiada za to, że powierzenie odbywa się na podstawie umowy spełniającej art. 28 RODO. Brak takiej umowy jest jednym z częstszych ustaleń podczas kontroli, dlatego warto mieć ją podpisaną, zanim ruszy współpraca, a nie miesiąc po fakcie.

Podpis zwykły czy kwalifikowany do umowy powierzenia

Do umowy powierzenia w praktyce wystarcza zwykły podpis elektroniczny ze śladem audytowym, bo RODO wymaga identyfikacji stron i integralności, a nie równoważności z podpisem własnoręcznym. Podpis kwalifikowany bywa uzasadniony w trzech sytuacjach: gdy druga strona wprost go żąda, gdy wewnętrzna polityka bezpieczeństwa go narzuca albo gdy powierzenie dotyczy wyjątkowo wrażliwych danych i chcesz maksymalnie zminimalizować ryzyko sporu o formę.

Granica, której nie zamazujemy: podpisu kwalifikowanego wymagają czynności, dla których przepis zastrzega formę pisemną pod rygorem nieważności, oraz umowa o pracę. Umowa powierzenia do tej grupy nie należy, więc traktowanie jej jak dokumentu wymagającego formy kwalifikowanej jest ostrożnością, a nie obowiązkiem. Jeśli chcesz zrozumieć różnicę między podpisem zwykłym, zaawansowanym i kwalifikowanym, opisaliśmy ją szczegółowo w artykule podpis elektroniczny a kwalifikowany.

Co daje podpisanie umowy powierzenia online

Umowa powierzenia to dokument, który pokazujesz podczas kontroli. Dowód jej zawarcia musi być czytelny.

Dowód, kto zawarł umowę powierzenia

Przy każdym podpisie zapisujemy imię i nazwisko, adres e-mail, adres IP, znacznik czasu i metodę uwierzytelnienia. Wiąże to zobowiązanie z konkretną osobą reprezentującą administratora i podmiot przetwarzający, a nie z obrazkiem podpisu wklejonym do pliku.

Integralność treści, czyli sedno art. 28

RODO wymaga, by dało się wykazać, na jaką dokładnie treść umowy zgodziły się strony. Skrót SHA-256 liczymy przy wgraniu i po finalizacji, a wpisy audytu tworzą łańcuch skrótów. Późniejsza podmiana zakresu przetwarzania czy środków bezpieczeństwa jest natychmiast wykrywalna.

Gotowość na kontrolę UODO

Podczas kontroli administrator ma udowodnić, że powierzenie odbyło się na piśmie i na jakich warunkach. Karta Podpisów na ostatniej stronie PDF oraz ślad audytowy dają jeden, spójny dowód zamiast luźnej wymiany maili.

Szybszy obieg przy wielu podmiotach

Ta sama umowa powierzenia wysłana do kilkunastu podwykonawców, każdy podpisuje przez własny link. Nie musisz drukować, skanować ani pilnować, kto odesłał papier.

Podmiot przetwarzający nie zakłada konta

Osoba po drugiej stronie klika link z maila i podpisuje w przeglądarce, także z telefonu. Brak rejestracji to mniej wymówek i szybszy podpis, co ma znaczenie, gdy powierzenie musi być gotowe przed rozpoczęciem współpracy.

Trwałe archiwum na czas współpracy

Umowa powierzenia obowiązuje tak długo, jak trwa przetwarzanie, a dowód jej zawarcia warto trzymać jeszcze po zakończeniu. Podpisany plik z Kartą Podpisów przechowasz w dowolnym repozytorium dokumentów firmy.

Jak podpisać umowę powierzenia elektronicznie

Cztery kroki, zwykle szybciej niż wydruk, skan i odsyłanie mailem.

1

Wgraj umowę powierzenia

Przeciągnij gotową umowę powierzenia w pliku PDF. Skrót SHA-256 zostaje policzony od razu, więc masz dowód treści jeszcze przed wysłaniem.

2

Dodaj podmiot przetwarzający

Podaj imię, nazwisko i adres e-mail osoby, która reprezentuje podmiot przetwarzający. Jeśli po którejś stronie umowę podpisuje dwóch reprezentantów, dodaj obu sygnatariuszy.

3

Rozmieść pola podpisu

Wskaż miejsca na podpis i datę, także pod załącznikami z wykazem kategorii danych czy opisem środków bezpieczeństwa. Każdy sygnatariusz widzi tylko swoje pola.

4

Wyślij i odbierz podpisany plik

Podmiot przetwarzający podpisuje przez link, a Ty widzisz status na bieżąco. Po ostatnim podpisie obie strony dostają finalny PDF ze śladem audytowym i Kartą Podpisów.

Umowa powierzenia: e-podpis ze śladem audytowym kontra skan i papier

Każdy z tych sposobów prowadzi do zawarcia umowy powierzenia. Różnią się tym, co udowodnisz podczas kontroli i ile trwają.

Funkcja E-podpis ze śladem audytowym Skan mailem lub papier kurierem
Forma pisemna w rozumieniu art. 28 RODO Tak, dokument elektroniczny z identyfikacją stron Tak, ale trudniejszy do udowodnienia przy samym mailu
Dowód tożsamości podpisującego E-mail, IP, metoda uwierzytelnienia Brak lub sam adres nadawcy
Dowód dokładnego czasu podpisania Znacznik czasu przy każdym podpisie Data wpisana ręcznie w treści
Wykrycie zmiany treści po podpisaniu Skrót SHA-256 i łańcuch skrótów Brak, plik można nadpisać
Gotowy dowód na kontrolę UODO Karta Podpisów i ślad audytowy w jednym pliku Rozproszona korespondencja
Czas do kompletu podpisów Zwykle ten sam dzień Od kilku dni do tygodni
Konto wymagane od drugiej strony Nie Nie dotyczy

Kto najczęściej podpisuje umowy powierzenia elektronicznie

Biura rachunkowe i ich klienci

Umowa powierzenia to standardowy załącznik do umowy o obsługę księgową. Podpisana raz przez link, bez wizyty w biurze, gotowa na wypadek kontroli u obu stron.

Agencje i software house'y

Każdy nowy klient oznacza powierzenie danych z jego systemów. Ta sama umowa wysyłana do wielu klientów, każda z osobnym śladem audytowym.

Dostawcy IT, hostingu i SaaS

Podmiot przetwarzający podpisuje umowy powierzenia z dziesiątkami administratorów. E-podpis skraca ten proces z tygodni do godzin.

Firmy z rozbudowaną siecią podwykonawców

Powierzenia i podpowierzenia w jednym obiegu, każde z własną Kartą Podpisów, łatwe do odszukania podczas audytu ochrony danych.

Umowa powierzenia i podpis elektroniczny: najczęstsze pytania

Czy umowa powierzenia danych osobowych może być podpisana elektronicznie?

Tak. Art. 28 ust. 9 RODO wymaga formy pisemnej, w tym elektronicznej, a dominujące stanowisko przyjmuje, że wystarcza trwały dokument elektroniczny identyfikujący strony i zapewniający integralność treści. Zwykły podpis elektroniczny ze śladem audytowym (e-mail, IP, znacznik czasu, skrót SHA-256) spełnia te wymagania, więc podpis kwalifikowany zwykle nie jest konieczny.

Czy do umowy powierzenia potrzebny jest podpis kwalifikowany?

Zwykle nie. RODO nie wymaga podpisu kwalifikowanego, bo art. 28 to autonomiczny przepis unijny nastawiony na rozliczalność, a nie na formę pisemną pod rygorem nieważności. Podpis kwalifikowany warto zastosować, gdy żąda go kontrahent, gdy narzuca go polityka bezpieczeństwa albo dla maksymalnej pewności przy szczególnie wrażliwych danych.

Czy sama wymiana maili wystarczy zamiast umowy powierzenia?

Formalnie mail z jasną akceptacją warunków bywa uznawany za formę elektroniczną, ale dowodowo jest słaby: trudno wykazać, że nikt nie zmienił treści i kto dokładnie się zgodził. Podpis elektroniczny ze śladem audytowym daje ten sam efekt prawny, a przy tym zapewnia integralność i identyfikację stron w jednym pliku, dlatego jest bezpieczniejszym wyborem.

Kiedy trzeba zawrzeć umowę powierzenia?

Zawsze wtedy, gdy udostępniasz dane osobowe podmiotowi, który przetwarza je w Twoim imieniu i na Twoje polecenie, na przykład biuru rachunkowemu, firmie hostingowej, agencji marketingowej czy dostawcy IT. Jeśli druga firma przetwarza dane jako niezależny administrator, umowa powierzenia nie jest właściwym instrumentem.

Co musi zawierać umowa powierzenia zgodna z RODO?

Zgodnie z art. 28 ust. 3 RODO umowa powinna określać przedmiot, czas, charakter i cel przetwarzania, rodzaj danych i kategorie osób, obowiązki stron, poufność, środki bezpieczeństwa z art. 32, zasady podpowierzenia, pomoc administratorowi oraz usunięcie lub zwrot danych po zakończeniu współpracy. Naszą rolą jest podpisanie takiego dokumentu, a nie tworzenie jego treści.

Czy podmiot przetwarzający musi założyć konto, żeby podpisać?

Nie. Osoba reprezentująca podmiot przetwarzający dostaje link e-mailem i podpisuje w przeglądarce, także z telefonu, bez rejestracji i bez czytnika kart. Po złożeniu wszystkich podpisów obie strony otrzymują finalny PDF ze śladem audytowym i Kartą Podpisów.

Wyślij umowę powierzenia do podpisu jeszcze dziś

Plan darmowy, bez karty płatniczej. Podmiot przetwarzający podpisze przez link, także z telefonu.

Wyślij umowę powierzenia do podpisu